Pineoblastoma - guz mózgu IV stopnia złośliwości • 11 lat • Łobez, zachodniopomorskie
11-letni Dominik mierzy się z pineoblastomą – rzadkim i agresywnym guzem mózgu. Przed nim trudna droga leczenia. Pomóżmy mu wrócić do zdrowia i zwyczajnego dzieciństwa.
Pomóżmy Dominikowi wrócić do zwyczajnego dzieciństwa
Dominik ma 11 lat. Jeszcze do niedawna jego codzienność wyglądała dokładnie tak, jak powinna wyglądać codzienność chłopca w jego wieku. Piłka z kolegami, rower, bieganie i całe dnie spędzane na podwórku. Pełen energii, uśmiechnięty i zawsze w ruchu.
W sierpniu 2026 roku wszystko zaczęło się zmieniać.
Najpierw Dominik nagle stracił energię. Pojawiły się wymioty, a później również silne bóle głowy. Początkowo objawy przypominały zwykłą infekcję. Rodzice zgłosili się do lekarza rodzinnego, wykonano podstawowe badania, jednak ich wyniki nie wskazywały na nic niepokojącego.
Po kilku dniach wymioty ustąpiły. Wtedy mama zauważyła, że Dominik zaczął robić zeza. Rodzice umówili wizytę u okulistki, jednak badanie nie wykazało problemów ze wzrokiem. Lekarka podejrzewała, że przyczyna może być neurologiczna i skierowała chłopca do szpitala.
20 sierpnia Dominik trafił do Szpitala Zdroje.
Tomografia głowy wykazała guz mózgu oraz wodogłowie.
Dominik pozostał w szpitalu. Przeszedł zabieg związany z wodogłowiem, a lekarze pobrali biopsję guza. Po zabiegu poczuł się lepiej – ustąpiły wymioty i bóle głowy. Rodzina czekała na wynik biopsji z nadzieją, że najgorsze może być już za nimi.
1 września przyszła diagnoza: pineoblastoma – rzadki i agresywny guz mózgu IV stopnia złośliwości.
W ciągu zaledwie kilkunastu dni świat Dominika i jego najbliższych zmienił się nie do poznania.
Przed 11-latkiem trudna droga walki o zdrowie. Rodzina chce zapewnić mu wszystko, czego będzie potrzebował na kolejnych etapach – dostęp do specjalistycznej diagnostyki i leczenia, rehabilitacji oraz niezbędnej opieki.
Zebrane środki będą przeznaczane na potrzeby związane z chorobą Dominika, w tym leczenie, specjalistyczne badania i konsultacje, rehabilitację, dojazdy oraz inne wydatki na leczenie, które pojawią się w trakcie tej drogi.
Dominik powinien myśleć dziś o meczu z kolegami, kolejnej przejażdżce rowerem i o tym, jak długo może zostać na podwórku.
Chcemy zrobić wszystko, żeby znów właśnie takie były jego największe zmartwienia.
Pomóżmy Dominikowi w walce o zdrowie i powrót do zwyczajnego dzieciństwa.
Każda złotówka przybliża do wyzdrowienia
Bezpieczna płatność przez Tpay