TRWA WALKA O ŻYCIE 17-latka‼️
Nie pozwólmy by diagnoza okazała się wyrokiem ‼️

Jeszcze do niedawna Adam wiódł typowe życie nastolatka pełnego pasji. Realizował się na boisku jako piłkarz oraz służył pomocą innym jako Strażak w Ochotniczej Straży Pożarnej. Był szczęśliwy, uśmiechnięty i zakochany. Jednak wystarczyła chwila, by jego życie zamieniło się w pełną bólu walkę.

Z dnia na dzień Adam czuł się coraz gorzej. Jednak jako młody i silny mężczyzna stwierdził, że to nie może być nic poważnego. Lekarz pierwszego kontaktu nie miał wątpliwości – angina. Po kilku dniach leczenia na anginę, Mama Adama po powrocie z pracy zastała go w bardzo złym stanie, niemal „żółtego”. Reakcja była natychmiastowa. SOR. Tam trzy godziny czekania. Po badaniu decyzja była jedna - o przewiezieniu Adama na hematologie do Gdańska.

Dokładne badania potwierdziły coś, czego nikt się nie spodziewał - BIAŁACZKA. Diagnoza okazała się wyrokiem. Bardzo szybko postępująca choroba oraz z godziny na godzinę pogarszający się stan zdrowia odebrał Adamowi to co było dla niego najważniejsze – zdrowie, plany, marzenia oraz normalne życie u boku kochanej kobiety.

Od blisko dwóch lat Adam związany jest z Martyną. Jak jednak miał jej przekazać taką wiadomość? Słowa wypłynęły same. Adam na dobre zapamięta tą ciszę i strach. Martyna jednak wiedziała co robić. Zaczęła uspokajać. Być może to rzeczywiście jakaś pomyłka. Może nie jest tak źle - Adam trzymał się tego, że przecież czuł się dobrze, a słowa dziewczyny dały mu nadzieję, tak bardzo teraz potrzebną.

Czy to głupi żart? Kolegom Adama ciężko było uwierzyć, że jeden z nich jest śmiertelnie chory. Nowotwór – to nie jest choroba dla młodych i silnych ludzi… Przecież mają dopiero po siedemnaście lat, rozpoczęli szkołę. A jednak... w sieci ukazał się apel rodziny PILNIE POTRZEBNA KREW DLA ADAMA!

Plan był prosty. Kilka miesięcy w szpitalu, chemia, przeszczep i w nagrodę za wytrwałość powrót do normalności.

Chemioterapia stanowi leczenie przeciwnowotworowe, jest jednak bardzo wyniszczająca dla organizmu. Po trzeciej chemii Adama organizm nie wytrzymał. W stanie krytycznym chłopak trafił na OIOM z wielonarządową niewydolnością organów. Tam został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Z ust lekarza przy wykonywaniu jednego z badań padły w stronę Matki Adama wstrząsające słowa: W tej chwili chłopak zdrowe ma tylko serce.

I WŁAŚNIE TO SERCE SIĘ NIE PODDAJE ‼️ Dla rodziny, dla bliski, dla siebie samego, ale przede wszystkim dla ukochanej. PÓKI ONO BIJE, PÓKI JEST ODDECH - ADAM WALCZY‼️

Nowotwór to wytrwały przeciwnik. Potrafi ukryć się i czyhać na odpowiedni moment. Tylko, że Adam nie zamierza się poddać. Na swojej drodze odnalazł prawdziwą miłość. Razem z Martyną przeszli już przez wiele sytuacji. To ona jest największym jego oparciem. Jednak z dnia na dzień coraz bardziej się boi, że straci ukochanego: "Tak bardzo go kocham, że nie wyobrażam sobie życia bez niego. To najwspanialszy chłopak na świecie, z którym chcę przeżyć całe życie. Codziennie modlę się o to, by Adaś wyzdrowiała i wierzę, że tak będzie. Że nasza miłość pokona chorobę!".

Kilka dni temu Adama wybudzono. Krew zebrana przy wsparciu tak wielu osób krąży teraz w jego żyłach. Pozwala mu na walkę. Jednak to dopiero początek drogi. Trudnej, ciężkiej drogi dla Adama, dla jego rodziny, dla Martyny. Stan Adama nadal jest bardzo zły. Podłączony jest do utrzymującej go przy życiu aparatury. Nie może mówić. Jednak jego siłę widać nie tylko w oczach. Przy ostatniej wizycie Martyny w szpitalu chwycił jej dłoń na tyle ile mógł najmocniej i położył sobie na sercu. Na silnym, zdrowym, kochającym sercu. Póki ono bije, póki jest oddech, Adam się nie podda.

Walka z tak złośliwym nowotworem jest nie tylko wyczerpująca i długa, ale również kosztowna. Zapotrzebowanie na środki, których nie dysponuje oddział: wykupienie lekarstw, środków pielęgnacji, multidrinki, witaminy spersonalizowane pod chorobę. Nie pozwólmy by diagnoza okazała się wyrokiem.

ADAM TAK BARDZO CHCĘ ŻYĆ ! WALCZY i WIERZY W NASZE WSPARCIE !

Adamowi można pomóc dokonując wpłat na subkonto:
Stowarzyszenie Muszkieterowie Szpiku
76-200 Słupsk ul. Niedziałkowskiego 6
mBank: 96 1140 2004 0000 3002 7711 8323
Tytułem: „pomoc dla Adama Bartosiaka”

wpłaty zagraniczne – foreing payments to help Adam:
Stowarzyszenie Muszkieterowie Szpiku
76-200 Słupsk; Niedziałkowskiego 6 Street
PL96 1140 2004 0000 3002 7711 8323
kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWMBK Title: „help for Adama Bartosiaka”

SZYBKIE WPŁATY ON-LINE: https://pomagam.pl/AdamBartosiak

Informacje: www.muszkieterowieszpiku.org.pl

#RazemMożemyWięcej #Działaj #Pomagaj #NieOdpuszczaj

 

 

Posted in Akcje, Podopieczni, Rejestracja potencjalnych Dawców.